D.I.Y. zrób coś dla siebie i o sobie

Opublikowano 27.09.2015

Nadaj przedmiotom drugie życie - zmieniaj, baw się, modyfikuj. "Do it yourself", czyli zrób to po swojemu!

W moich rękach zrób to sam staje się naprawdę indywidualną sprawą. To nie tylko przerobienie danej rzeczy lub stworzenie "czegoś z niczego", ale przede wszystkim sposób na wyrażenie mojej kreatywnej natury lub uczuć do moich bliskich. Potraktujcie przedmioty jak opowieść o sobie i nadajcie im nie drugie, ale nowe życie numer jeden ;)

DO IT LIKE A DUDE – PRZERÓB  TO JAK GOŚĆ!

D.I.Y. które mnie najbardziej kręci związane jest z modą. To ona poza pasją do szydełkowania, a obecnie również do tańca hip-hop, jest sposobem na ekspresję mojej artystycznej osobowości. Wofercie sklepu Tchibo znalazłem kilka narzędzi i akcesoriów, które uzupełnią mój warsztat w pracy nad personalizacją ubrań. Poniżej podzielę się z Wami moimi pomysłami do czego je wykorzystam.

> Dalszą część artykułu czytajcie tylko i wyłącznie zgodnie z zaleceniem: Szukaj, mieszaj, przerabiaj <

CO BY TU ZMALOWAĆ?

 

Pierwszym produktem, który przykuł moją uwagę, były farby do tkanin w atomizerach. Kiedy je zobaczyłem byłem ciekawy efektu, jaki można dzięki nim uzyskać. Nie są to przecież klasyczne spray’e. Pierwsze testy przerosły moje oczekiwania. Zrobiłem próbę na starej koszulce i tak mi się spodobało psikanie i efekt, że chyba przerobię za ich pomocą połowę moich koszulek ;) Myślę, że świetnie nadadzą się również do stworzenia prezentu w formie obrazu. Wystarczy wyciąć szablon i na grubszej tkaninie odmalować wzór, a potem tylko wstawić w ramkę i gotowe!

NOWY SPRZĘT – TO CIESZY KAŻDEGO FACETA

Kolejnym narzędziem, które wpadło mi w oko jest obręcz dziewiarska. To jest gadżet dla prawdziwego dziergającego faceta! Lubię wynajdywać takie nowinki. Kiedyś myślałem, że poza szydełkiem i drutami nie ma nic innego, później odkryłem szydełko tunezyjskie i do knookingu. Teraz dzięki Tchibo w mojej narzędziowni pojawiło się nowe szpejo! Planuję wykorzystać obręcz w nowym projekcie czapki, którą stworzę łącząc ją ze wspomnianymi wyżej szydełkami.

 

Jak czapka to musi być i pompon? Otóż nie. Przeglądając stronę prezentującą zestaw do ich wyrabiania zobaczyłem zaskakujący pomysł jak wykorzystać te tradycyjne ozdoby do dekoracji domu. Można z nich stworzyć kwiaty. Na pewno wykorzystam ten koncept w prezencie urodzinowym dla mojej babci.

ROCKUJĄCE (GA)DŻETY

 

Prawdopodobnie, gdybym nie został dziergającym blogerem, zostałbym gwiazdą rocka. Jestem fanem drapieżnych, przybrudzonych i zmiętych stylizacji, a ćwieki to moja ulubiona błyskotka. Nie powinien, więc dziwić fakt, że aplikator do dżetów znalazł się w kręgu moich zainteresowań. Do dyspozycji poza urządzeniem otrzymałem zestaw nitów i dżetów raczej w dziewczęcej stylistyce. Jednak nic nie szkodzi, przecież wiadomo, że prawdziwy rockstar musi dbać również o swoje groupies ;)

ZAMEK OTWIERA NOWE MOŻLIWOŚCI

Zamek błyskawiczny od zawsze kojarzył mi się nie ze swoją funkcją a ciekawym designem. Jednym z pomysłów, w jaki go wykorzystałem, było ozdobienie nim dzierganej rękawiczki. Teraz czas na koszulki! Planuję odwrócić t-shirt na lewą stronę i na bocznym szwie wszyć zamek. Fajnie można by go również wykorzystać w przerobieniu nadruku, np. “zamykając” nim usta modelce/modelowi, który na nim jest.

NIEZBĘDNIK REDESIGNERA

 

Poza narzędziami do zadań specjalnych, w ofercie Tchibo znalazłem również niezbędniki w pracy redesignera D.I.Y.: rozpruwacz do szwów (gdybym miał go wcześniej zamiana rękawów w kurtce jeansowej na skórzane poszłaby mi znacznie szybciej ;) ), nóż krążkowy do cięcia tkanin i mata do cięcia (nożyczki nigdy nie zastąpią tego kompletu), igły (każdy szyjący na maszynie wie, że igła pęka zawsze w złym momencie, więc należy ich mieć pod ręką co najmniej kilkanaście ;) ), zestaw nici krawieckich na kilku szpulkach (przy szyciu różnymi kolorami to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie), guziki (wymiana guzików to podstawowy zabieg personalizacji ubrań, ale można je również wykorzystać do tworzenia bransoletek, np. w formie czarmsów).

 

 

Pisząc tego posta przeszło mi przez myśl, że pierwsza litera skrótu D.I.Y. powinna oznaczać dostosuj. Zachęcam Was do kombinowania. Nie odtwarzajcie po kolei kroków poradników, a skupcie się na przetwarzaniu otaczających Was przedmiotów nadając im charakter. Zapraszam Was do kontaktu przez moje kanały social media. Pokażcie swój sposób na Do it Yourself!

Maciek Potępa

PS. Zapraszam na mój Instagram, Facebook oraz oczywiście blog!

Tchibo - Maciej Potępa, Ręcznik.In

Brak komentarzy. Bądź pierwszym, który skomentuje.
Dodaj komentarz

Komentarze