Czy znasz już obiekt pożądania każdej mamy?

Opublikowano 29.04.2014

 

Najlepszą przyjaciółką kobiety jest... jej torebka. :) Pewnie dobrze to wiecie. Ten tylko pozorny chaos bez dna to w istocie dobrze zorganizowana baza logistyczna, dzięki której zaradne mamy potrafią sobie poradzić w każdej sytuacji. Niewinna łyżeczka czy mały śrubokręt potrafią zażegnać poważny kryzys rodzinny. Zanim wybierzecie się z dzieciakami na wycieczkę przy okazji długiego weekendu majowego, warto wywrócić do góry nogami swoją torebkę i sprawdzić, czy znajduje się w niej wszystko, czego supermama potrzebuje na misji. Oto niezbędne minimum aktywnej mamy.

torbazgory

WIECZNIE GŁODNI

Po pierwsze zawsze warto mieć w torebce małą przekąskę i zdecydowanie nie mam tu na myśli paczki cukierków! Od małego wyrabiam w moich dzieciach zdrowe nawyki żywieniowe i wam też to gorąco radzę. Ale z tym też ostrożnie – choć na przykład migdały czy orzechy nadają się zwykle idealnie na przekąskę, to jednak radziłabym unikać częstowania nimi dzieci w sytuacji, gdy nie macie pod ręką wody, albo gdy jedziecie samochodem – dzieci mogą się zakrztusić. Dlatego moim zdaniem najlepiej w roli takiej wycieczkowej przekąski sprawdzają się domowe minimuffinki pieczone z mąki razowej. Jeśli nie macie czasu na samodzielne przygotowanie takich smakołyków, polecam wafelki ryżowe (mojej córce smakują szczególnie jagodowe) albo krakersy (polecam dyniowe!).

PODRĘCZNA TOALETKA

Zdrowe przekąski zdrowymi przekąskami, ale wiadomo, na wiosennym spacerze zdarza się i jedzenie lodów, i zabawa z psem, i robienie paciaji z błota, którą, co gorsza, wasze pomysłowe dzieci mogą próbować nakarmić misia (albo, nie daj boże, siebie nawzajem:). W takich sytuacjach należy działać szybko – dobrze zorganizowana podręczna toaletka przyjdzie wam z pomocą. Zawsze noście przy sobie nawilżane chusteczki. 

KONTAKT Z BAZĄ OBOWIĄZKOWY

W torebce zawsze mam też telefon – służy mi jako aparat, bo niemal każdy moment z dzieckiem to foto moment. Ale przede wszystkim jest mi potrzebny na wypadek ewentualnej konieczności wezwania pomocy czy po prostu skontaktowania się z kimś. Dodatkowa bateria albo chociażby ładowarka w torebce pozwoli wam na zachowanie kontaktu z bazą zawsze, kiedy to potrzebne. Będąc z dziećmi poza domem nie można sobie pozwolić na luksus rozładowanego telefonu. A skoro o kontakcie mowa, to dla bezpieczeństwa i waszego spokoju polecam zaopatrzyć dziecko w wasz numer telefonu. Nie ma co w takich sytuacjach zdawać się na pamięć dziecka – przestraszone prawie na pewno zapomni wasz numer, nawet jeśli na co dzień pamięta go doskonale. Nie namawiam was oczywiście do wieszania ma na jego szyi wielkiej kartki z adresem, jak to było w „Awanturze o Basię”:) Wystarczy mała zgrabna opaska na rękę, którą możecie szybko i łatwo przygotować z kawałka kartonu i muliny (odradzam wstążkę, bo – choć ładniejsza – łatwo się rozwiązuje).

bransoletka6

PAPIER MOŻE WSZYSTKO

Jeśli czeka was dłuższa podróż z dzieckiem albo czekanie w kolejce do muzeum, warto zadbać o dodatkowe atrakcje. Można nosić przy sobie kolorowankę, ale zawsze warto też pamiętać o kilku kartkach czystego papieru – jeśli okaże się, że kolorowanki jednak nie spakowałyście, albo ta, którą macie, już się dzieciom znudziła, w kilka chwil będziecie w stanie zrobić nową samodzielnie. To naprawdę nic trudnego. A dodatkową zaleta takiej ręcznie robionej kolorowanki jest to, że możecie ją na bieżąco dostosować do sytuacji, nadając jej walor edukacyjny: rysunki mogą nawiązywać do tego, co danego dnia robiliście, żeby utrwalić w dziecku zdobytą wiedzę. Taka „okolicznościowa” kolorowanka będzie tez doskonałą pamiątka. I nie zapomnijcie o najważniejszym! Kredki! Nie ma nic gorszego, niż mieć kolorowankę, ale nie mieć kredek – afera murowana!

TOREBKA WIELOFUNKCYJNA

Zawartość torebki supermamy warto modyfikować w zależności od okazji – nie ma co robić z siebie wielbłąda i nosić wszystko zawsze i wszędzie. Na wieczorne wyjście warto np. dorzucić do torby ulubionego misia i książeczkę, która będziecie mogli dziecku poczytać, żeby zasnęło, jeśli wasze wyjście się przedłuży. Idąc do parku spakujcie koniecznie opakowanie kolorowych plasterków z wizerunkami bohaterów kreskówek. Nic tak nie leczy skaleczenia, jak Muminki! Warto mieć też torebkę w torebce – czyli foliowy zamykany woreczek na znalezione w parku skarby. Jeśli z kolei wybieracie się na zakupy, pamiętajcie o jakichś zdrowych smakołykach dla dziecka – żeby odwrócić jego uwagę od niezdrowych słodyczy „atakujących” was z co drugiej półki.

Z mądrze spakowaną torbą unikniecie wielu codziennych kryzysów i w sekundę będziecie w stanie naprawić każda „awarię”. Nic nie zakłóci wam wypoczynku i zabawy. Torebka to tajna broń każdej supermamy! Zgadzacie się? :) 

Tematy powiązane z tym artykułem: DIY - zrób to sam modne akcesoria dzieci
Komentarzy: 3. Dodaj również swoją opinię na ten temat.
Dodaj komentarz

Komentarze